🔥
Kontrakting
Sprawdź nowy moduł zarządzania kontraktorami
🔥
Kontrakting
Sprawdź nowy moduł zarządzania kontraktorami
🔥
Kontrakting
Sprawdź nowy moduł zarządzania kontraktorami
🔥
Kontrakting
Sprawdź nowy moduł zarządzania kontraktorami
Blog
LinkedIn buduje rynek pracy oparty na sztucznej inteligencji. To zmieni więcej, niż przypuszczasz.



Zaktualizowano:
LinkedIn buduje rynek pracy oparty na sztucznej inteligencji. To zmieni więcej, niż przypuszczasz.

Nowości

Iwo Paliszewski
LinkedIn buduje rynek pracy oparty na AI. To zmieni więcej, niż przypuszczasz.
LinkedIn po cichu testuje rozwiązanie, które nie jest kolejną funkcją ani drobnym usprawnieniem narzędzi rekrutacyjnych, lecz całkowicie nową warstwą aktywności: rynkiem pracy przy trenowaniu sztucznej inteligencji. Według ostatnich raportów platforma płaci nawet 150 USD za godzinę specjalistom z takich dziedzin jak programowanie, finanse czy ochrona zdrowia, aby pomogli w szkoleniu systemów AI. Wewnątrz organizacji inicjatywa ta pozycjonowana jest jako wczesna wersja „rynku pracy AI” (AI labor marketplace).
Na pierwszy rzut oka może to wyglądać na logiczne rozszerzenie ekonomii zleceń (gig economy) lub nowy sposób na monetyzację. W rzeczywistości sygnalizuje to znacznie głębszą zmianę strukturalną. LinkedIn przestaje być jedynie miejscem opisywania pracy i kojarzenia szans zawodowych. Zaczyna pozycjonować się jako platforma, na której ludzka wiedza ekspercka jest bezpośrednio wykorzystywana do kształtowania sposobu, w jaki AI rozumie procesy zawodowe.
Redefinicja pracy w czasie rzeczywistym
Przez lata LinkedIn służył jako domyślna przestrzeń dla tożsamości zawodowej. Użytkownicy opisują swoje role, podsumowują doświadczenie i prezentują umiejętności w sposób mierzalny i porównywalny. Już samo to wygenerowało ogromną wartość.
Obecnie zmienia się rola tych danych oraz osób, które za nimi stoją. Zamiast prostego opisywania swoich działań, profesjonaliści coraz częściej proszeni są o aktywny wkład w to, jak systemy AI interpretują i oceniają pracę. Obejmuje to zadania takie jak recenzowanie wyników pracy modeli, korygowanie nieścisłości, weryfikowanie założeń i stosowanie wiedzy dziedzinowej w celu poprawy wydajności algorytmów.
Ten rodzaj pracy plasuje się gdzieś pomiędzy tradycyjnym zatrudnieniem a zleceniami typu freelance. Nie jest ona powiązana z jednym pracodawcą, ani nie ma charakteru czysto transakcyjnego. Jest ustrukturyzowana, oparta na wiedzy specjalistycznej i coraz mocniej osadzona w infrastrukturze nauczania systemów cyfrowych.
Rozkwit rynku pracy w obszarze trenowania AI
LinkedIn nie jest osamotniony w eksplorowaniu tego obszaru. Rośnie ekosystem firm, takich jak Scale AI czy Mercor, które budują swój biznes wokół trenowania AI i walidacji danych. Wykorzystują one rozproszoną siłę roboczą do etykietowania danych i nadzorowania wyników, by systemy AI były użyteczne i wiarygodne.
To, co odróżnia ruch LinkedIn, to nie sama koncepcja, lecz kontekst. W przeciwieństwie do wielu platform bazujących na anonimowych wykonawcach, LinkedIn posiada dostęp do głęboko ustrukturyzowanych danych zawodowych. Wie, kim są użytkownicy, co osiągnęli, jak opisują swoje doświadczenie i jakie mają powiązania w branży.
Stwarza to możliwość dopasowania zadań związanych z trenowaniem AI do zweryfikowanej wiedzy eksperckiej, a nie tylko do ogólnej dostępności czasowej. Specjalista ds. finansów recenzujący modele finansowe, pielęgniarka oceniająca dane medyczne czy deweloper walidujący kod – to zupełnie inna jakość sygnału niż w przypadku masowego etykietowania danych przez przypadkowe osoby.
Poza dane: w stronę walidacji eksperckiej
Ta zmiana ma istotne znaczenie dla sposobu, w jaki postrzegamy samą sztuczną inteligencję. Dane treningowe często omawia się w kontekście skali – im więcej danych, tym lepsze modele. Jednak w wielu domenach, zwłaszcza związanych z pracą i podejmowaniem decyzji, jakość znaczy więcej niż ilość.
Wykorzystując swoją sieć profesjonalistów, LinkedIn może przesunąć trenowanie AI z poziomu powierzchownej adnotacji w stronę walidacji eksperckiej. Zmienia to charakter wyników: zamiast uczyć się wzorców z uogólnionych danych, modele zaczynają odzwierciedlać ustrukturyzowany osąd oparty na doświadczeniu. Ma to krytyczne znaczenie w dziedzinach takich jak rekrutacja, gdzie niuanse, kontekst i interpretacja grają kluczową rolę.
Co to oznacza dla rekrutacji?
Na pozór rynek trenowania AI i rekrutacja mogą wydawać się odrębnymi obszarami. W praktyce są ściśle powiązane, ponieważ oba opierają się na tym samym pytaniu: jak ocenić rzeczywiste kompetencje?
Rekrutacja od dawna polega na sygnałach takich jak CV, stanowiska czy rozmowy kwalifikacyjne. Jednak te sygnały są coraz częściej optymalizowane, a nawet generowane przy wsparciu AI. W efekcie odróżnienie autoprezentacji od faktycznych umiejętności staje się trudniejsze.
Praca przy trenowaniu AI wprowadza inny rodzaj sygnału. Nie jest on deklaratywny jak CV, lecz odzwierciedla sposób, w jaki jednostka stosuje wiedzę w praktyce – jak ocenia, poprawia i interpretuje złożone zagadnienia.
Od umiejętności deklarowanych do zaobserwowanych zachowań
Jeśli ten model będzie ewoluował, może wprowadzić nową warstwę na rynku talentów. Zamiast polegać głównie na tym, co kandydaci mówią o sobie, organizacje mogą zyskać dostęp do danych o tym, jak radzą sobie w ustrukturyzowanych, rzeczywistych zadaniach.
Nie zastępuje to tradycyjnych metod rekrutacji, ale je uzupełnia. Dostarcza formy zaobserwowanego zachowania zamiast deklarowanego doświadczenia. Z czasem może to stać się jednym z najbardziej wiarygodnych wskaźników potencjału, szczególnie w rolach wymagających krytycznego myślenia i rozwiązywania problemów.
Strategiczna pozycja LinkedIn
Z perspektywy strategicznej ruch ten naturalnie wpisuje się w długoterminowe pozycjonowanie LinkedIn. Platforma już teraz działa na styku tożsamości zawodowej i potrzeb rekrutacyjnych. Wchodząc w przestrzeń trenowania AI, dodaje trzeci wymiar: ciągłe wykorzystywanie ludzkiej wiedzy do ulepszania systemów cyfrowych.
Tworzy to potężną kombinację. LinkedIn staje się nie tylko miejscem, gdzie praca jest opisywana, a szanse dopasowywane, ale także miejscem, gdzie wiedza jest aktywnie stosowana i walidowana.
Szersza perspektywa
Pojawienie się rynków pracy AI odzwierciedla szerszą zmianę w strukturze i wycenie pracy. Zadania, które wcześniej były wewnętrzne lub niewidoczne wewnątrz organizacji, stają się uzewnętrznione i rozproszone. Wiedza ekspercka jest dzielona na mniejsze, modułowe wkłady.
Dla rekrutacji płynie z tego ważny wniosek: wyzwaniem nie jest już po prostu znalezienie kandydatów, ale zrozumienie, które sygnały faktycznie odzwierciedlają ich możliwości. Wraz z pojawieniem się nowych form pracy, pojawią się nowe formy walidacji. Platformy, które potrafią zasypać przepaść między tym, co ludzie deklarują, a tym, co potrafią wykazać w działaniu, zyskają znaczącą przewagę.
Wejście LinkedIn w obszar trenowania AI samo w sobie nie rozwiązuje tego problemu, ale wyraźnie wskazuje kierunek, w którym zmierza przyszłość pracy.


Aktualizacje i nowości
Bądź na bieżąco z najnowszymi innowacjami, funkcjami i wskazówkami dotyczącymi Recruitify!
Podając swój adres e-mail w ramach formularza zapisu na newsletter wyrażasz zgodę na jego przetwarzanie w celu przesyłania informacji marketingowych dotyczących produktów i usług Administratora. Administratorem Twoich danych osobowych przetwarzanych w powyższym celu jest Recruitify Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KRS 0000709889). Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych i praw osób, których dane dotyczą znajdziesz w dokumencie Polityka prywatności.

Zaktualizowano:
LinkedIn buduje rynek pracy oparty na sztucznej inteligencji. To zmieni więcej, niż przypuszczasz.

Nowości

Iwo Paliszewski
LinkedIn buduje rynek pracy oparty na AI. To zmieni więcej, niż przypuszczasz.
LinkedIn po cichu testuje rozwiązanie, które nie jest kolejną funkcją ani drobnym usprawnieniem narzędzi rekrutacyjnych, lecz całkowicie nową warstwą aktywności: rynkiem pracy przy trenowaniu sztucznej inteligencji. Według ostatnich raportów platforma płaci nawet 150 USD za godzinę specjalistom z takich dziedzin jak programowanie, finanse czy ochrona zdrowia, aby pomogli w szkoleniu systemów AI. Wewnątrz organizacji inicjatywa ta pozycjonowana jest jako wczesna wersja „rynku pracy AI” (AI labor marketplace).
Na pierwszy rzut oka może to wyglądać na logiczne rozszerzenie ekonomii zleceń (gig economy) lub nowy sposób na monetyzację. W rzeczywistości sygnalizuje to znacznie głębszą zmianę strukturalną. LinkedIn przestaje być jedynie miejscem opisywania pracy i kojarzenia szans zawodowych. Zaczyna pozycjonować się jako platforma, na której ludzka wiedza ekspercka jest bezpośrednio wykorzystywana do kształtowania sposobu, w jaki AI rozumie procesy zawodowe.
Redefinicja pracy w czasie rzeczywistym
Przez lata LinkedIn służył jako domyślna przestrzeń dla tożsamości zawodowej. Użytkownicy opisują swoje role, podsumowują doświadczenie i prezentują umiejętności w sposób mierzalny i porównywalny. Już samo to wygenerowało ogromną wartość.
Obecnie zmienia się rola tych danych oraz osób, które za nimi stoją. Zamiast prostego opisywania swoich działań, profesjonaliści coraz częściej proszeni są o aktywny wkład w to, jak systemy AI interpretują i oceniają pracę. Obejmuje to zadania takie jak recenzowanie wyników pracy modeli, korygowanie nieścisłości, weryfikowanie założeń i stosowanie wiedzy dziedzinowej w celu poprawy wydajności algorytmów.
Ten rodzaj pracy plasuje się gdzieś pomiędzy tradycyjnym zatrudnieniem a zleceniami typu freelance. Nie jest ona powiązana z jednym pracodawcą, ani nie ma charakteru czysto transakcyjnego. Jest ustrukturyzowana, oparta na wiedzy specjalistycznej i coraz mocniej osadzona w infrastrukturze nauczania systemów cyfrowych.
Rozkwit rynku pracy w obszarze trenowania AI
LinkedIn nie jest osamotniony w eksplorowaniu tego obszaru. Rośnie ekosystem firm, takich jak Scale AI czy Mercor, które budują swój biznes wokół trenowania AI i walidacji danych. Wykorzystują one rozproszoną siłę roboczą do etykietowania danych i nadzorowania wyników, by systemy AI były użyteczne i wiarygodne.
To, co odróżnia ruch LinkedIn, to nie sama koncepcja, lecz kontekst. W przeciwieństwie do wielu platform bazujących na anonimowych wykonawcach, LinkedIn posiada dostęp do głęboko ustrukturyzowanych danych zawodowych. Wie, kim są użytkownicy, co osiągnęli, jak opisują swoje doświadczenie i jakie mają powiązania w branży.
Stwarza to możliwość dopasowania zadań związanych z trenowaniem AI do zweryfikowanej wiedzy eksperckiej, a nie tylko do ogólnej dostępności czasowej. Specjalista ds. finansów recenzujący modele finansowe, pielęgniarka oceniająca dane medyczne czy deweloper walidujący kod – to zupełnie inna jakość sygnału niż w przypadku masowego etykietowania danych przez przypadkowe osoby.
Poza dane: w stronę walidacji eksperckiej
Ta zmiana ma istotne znaczenie dla sposobu, w jaki postrzegamy samą sztuczną inteligencję. Dane treningowe często omawia się w kontekście skali – im więcej danych, tym lepsze modele. Jednak w wielu domenach, zwłaszcza związanych z pracą i podejmowaniem decyzji, jakość znaczy więcej niż ilość.
Wykorzystując swoją sieć profesjonalistów, LinkedIn może przesunąć trenowanie AI z poziomu powierzchownej adnotacji w stronę walidacji eksperckiej. Zmienia to charakter wyników: zamiast uczyć się wzorców z uogólnionych danych, modele zaczynają odzwierciedlać ustrukturyzowany osąd oparty na doświadczeniu. Ma to krytyczne znaczenie w dziedzinach takich jak rekrutacja, gdzie niuanse, kontekst i interpretacja grają kluczową rolę.
Co to oznacza dla rekrutacji?
Na pozór rynek trenowania AI i rekrutacja mogą wydawać się odrębnymi obszarami. W praktyce są ściśle powiązane, ponieważ oba opierają się na tym samym pytaniu: jak ocenić rzeczywiste kompetencje?
Rekrutacja od dawna polega na sygnałach takich jak CV, stanowiska czy rozmowy kwalifikacyjne. Jednak te sygnały są coraz częściej optymalizowane, a nawet generowane przy wsparciu AI. W efekcie odróżnienie autoprezentacji od faktycznych umiejętności staje się trudniejsze.
Praca przy trenowaniu AI wprowadza inny rodzaj sygnału. Nie jest on deklaratywny jak CV, lecz odzwierciedla sposób, w jaki jednostka stosuje wiedzę w praktyce – jak ocenia, poprawia i interpretuje złożone zagadnienia.
Od umiejętności deklarowanych do zaobserwowanych zachowań
Jeśli ten model będzie ewoluował, może wprowadzić nową warstwę na rynku talentów. Zamiast polegać głównie na tym, co kandydaci mówią o sobie, organizacje mogą zyskać dostęp do danych o tym, jak radzą sobie w ustrukturyzowanych, rzeczywistych zadaniach.
Nie zastępuje to tradycyjnych metod rekrutacji, ale je uzupełnia. Dostarcza formy zaobserwowanego zachowania zamiast deklarowanego doświadczenia. Z czasem może to stać się jednym z najbardziej wiarygodnych wskaźników potencjału, szczególnie w rolach wymagających krytycznego myślenia i rozwiązywania problemów.
Strategiczna pozycja LinkedIn
Z perspektywy strategicznej ruch ten naturalnie wpisuje się w długoterminowe pozycjonowanie LinkedIn. Platforma już teraz działa na styku tożsamości zawodowej i potrzeb rekrutacyjnych. Wchodząc w przestrzeń trenowania AI, dodaje trzeci wymiar: ciągłe wykorzystywanie ludzkiej wiedzy do ulepszania systemów cyfrowych.
Tworzy to potężną kombinację. LinkedIn staje się nie tylko miejscem, gdzie praca jest opisywana, a szanse dopasowywane, ale także miejscem, gdzie wiedza jest aktywnie stosowana i walidowana.
Szersza perspektywa
Pojawienie się rynków pracy AI odzwierciedla szerszą zmianę w strukturze i wycenie pracy. Zadania, które wcześniej były wewnętrzne lub niewidoczne wewnątrz organizacji, stają się uzewnętrznione i rozproszone. Wiedza ekspercka jest dzielona na mniejsze, modułowe wkłady.
Dla rekrutacji płynie z tego ważny wniosek: wyzwaniem nie jest już po prostu znalezienie kandydatów, ale zrozumienie, które sygnały faktycznie odzwierciedlają ich możliwości. Wraz z pojawieniem się nowych form pracy, pojawią się nowe formy walidacji. Platformy, które potrafią zasypać przepaść między tym, co ludzie deklarują, a tym, co potrafią wykazać w działaniu, zyskają znaczącą przewagę.
Wejście LinkedIn w obszar trenowania AI samo w sobie nie rozwiązuje tego problemu, ale wyraźnie wskazuje kierunek, w którym zmierza przyszłość pracy.


Aktualizacje i nowości
Bądź na bieżąco z najnowszymi innowacjami, funkcjami i wskazówkami dotyczącymi Recruitify!
Podając swój adres e-mail w ramach formularza zapisu na newsletter wyrażasz zgodę na jego przetwarzanie w celu przesyłania informacji marketingowych dotyczących produktów i usług Administratora. Administratorem Twoich danych osobowych przetwarzanych w powyższym celu jest Recruitify Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KRS 0000709889). Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych i praw osób, których dane dotyczą znajdziesz w dokumencie Polityka prywatności.

Zaktualizowano:
LinkedIn buduje rynek pracy oparty na sztucznej inteligencji. To zmieni więcej, niż przypuszczasz.

Nowości

Iwo Paliszewski
LinkedIn buduje rynek pracy oparty na AI. To zmieni więcej, niż przypuszczasz.
LinkedIn po cichu testuje rozwiązanie, które nie jest kolejną funkcją ani drobnym usprawnieniem narzędzi rekrutacyjnych, lecz całkowicie nową warstwą aktywności: rynkiem pracy przy trenowaniu sztucznej inteligencji. Według ostatnich raportów platforma płaci nawet 150 USD za godzinę specjalistom z takich dziedzin jak programowanie, finanse czy ochrona zdrowia, aby pomogli w szkoleniu systemów AI. Wewnątrz organizacji inicjatywa ta pozycjonowana jest jako wczesna wersja „rynku pracy AI” (AI labor marketplace).
Na pierwszy rzut oka może to wyglądać na logiczne rozszerzenie ekonomii zleceń (gig economy) lub nowy sposób na monetyzację. W rzeczywistości sygnalizuje to znacznie głębszą zmianę strukturalną. LinkedIn przestaje być jedynie miejscem opisywania pracy i kojarzenia szans zawodowych. Zaczyna pozycjonować się jako platforma, na której ludzka wiedza ekspercka jest bezpośrednio wykorzystywana do kształtowania sposobu, w jaki AI rozumie procesy zawodowe.
Redefinicja pracy w czasie rzeczywistym
Przez lata LinkedIn służył jako domyślna przestrzeń dla tożsamości zawodowej. Użytkownicy opisują swoje role, podsumowują doświadczenie i prezentują umiejętności w sposób mierzalny i porównywalny. Już samo to wygenerowało ogromną wartość.
Obecnie zmienia się rola tych danych oraz osób, które za nimi stoją. Zamiast prostego opisywania swoich działań, profesjonaliści coraz częściej proszeni są o aktywny wkład w to, jak systemy AI interpretują i oceniają pracę. Obejmuje to zadania takie jak recenzowanie wyników pracy modeli, korygowanie nieścisłości, weryfikowanie założeń i stosowanie wiedzy dziedzinowej w celu poprawy wydajności algorytmów.
Ten rodzaj pracy plasuje się gdzieś pomiędzy tradycyjnym zatrudnieniem a zleceniami typu freelance. Nie jest ona powiązana z jednym pracodawcą, ani nie ma charakteru czysto transakcyjnego. Jest ustrukturyzowana, oparta na wiedzy specjalistycznej i coraz mocniej osadzona w infrastrukturze nauczania systemów cyfrowych.
Rozkwit rynku pracy w obszarze trenowania AI
LinkedIn nie jest osamotniony w eksplorowaniu tego obszaru. Rośnie ekosystem firm, takich jak Scale AI czy Mercor, które budują swój biznes wokół trenowania AI i walidacji danych. Wykorzystują one rozproszoną siłę roboczą do etykietowania danych i nadzorowania wyników, by systemy AI były użyteczne i wiarygodne.
To, co odróżnia ruch LinkedIn, to nie sama koncepcja, lecz kontekst. W przeciwieństwie do wielu platform bazujących na anonimowych wykonawcach, LinkedIn posiada dostęp do głęboko ustrukturyzowanych danych zawodowych. Wie, kim są użytkownicy, co osiągnęli, jak opisują swoje doświadczenie i jakie mają powiązania w branży.
Stwarza to możliwość dopasowania zadań związanych z trenowaniem AI do zweryfikowanej wiedzy eksperckiej, a nie tylko do ogólnej dostępności czasowej. Specjalista ds. finansów recenzujący modele finansowe, pielęgniarka oceniająca dane medyczne czy deweloper walidujący kod – to zupełnie inna jakość sygnału niż w przypadku masowego etykietowania danych przez przypadkowe osoby.
Poza dane: w stronę walidacji eksperckiej
Ta zmiana ma istotne znaczenie dla sposobu, w jaki postrzegamy samą sztuczną inteligencję. Dane treningowe często omawia się w kontekście skali – im więcej danych, tym lepsze modele. Jednak w wielu domenach, zwłaszcza związanych z pracą i podejmowaniem decyzji, jakość znaczy więcej niż ilość.
Wykorzystując swoją sieć profesjonalistów, LinkedIn może przesunąć trenowanie AI z poziomu powierzchownej adnotacji w stronę walidacji eksperckiej. Zmienia to charakter wyników: zamiast uczyć się wzorców z uogólnionych danych, modele zaczynają odzwierciedlać ustrukturyzowany osąd oparty na doświadczeniu. Ma to krytyczne znaczenie w dziedzinach takich jak rekrutacja, gdzie niuanse, kontekst i interpretacja grają kluczową rolę.
Co to oznacza dla rekrutacji?
Na pozór rynek trenowania AI i rekrutacja mogą wydawać się odrębnymi obszarami. W praktyce są ściśle powiązane, ponieważ oba opierają się na tym samym pytaniu: jak ocenić rzeczywiste kompetencje?
Rekrutacja od dawna polega na sygnałach takich jak CV, stanowiska czy rozmowy kwalifikacyjne. Jednak te sygnały są coraz częściej optymalizowane, a nawet generowane przy wsparciu AI. W efekcie odróżnienie autoprezentacji od faktycznych umiejętności staje się trudniejsze.
Praca przy trenowaniu AI wprowadza inny rodzaj sygnału. Nie jest on deklaratywny jak CV, lecz odzwierciedla sposób, w jaki jednostka stosuje wiedzę w praktyce – jak ocenia, poprawia i interpretuje złożone zagadnienia.
Od umiejętności deklarowanych do zaobserwowanych zachowań
Jeśli ten model będzie ewoluował, może wprowadzić nową warstwę na rynku talentów. Zamiast polegać głównie na tym, co kandydaci mówią o sobie, organizacje mogą zyskać dostęp do danych o tym, jak radzą sobie w ustrukturyzowanych, rzeczywistych zadaniach.
Nie zastępuje to tradycyjnych metod rekrutacji, ale je uzupełnia. Dostarcza formy zaobserwowanego zachowania zamiast deklarowanego doświadczenia. Z czasem może to stać się jednym z najbardziej wiarygodnych wskaźników potencjału, szczególnie w rolach wymagających krytycznego myślenia i rozwiązywania problemów.
Strategiczna pozycja LinkedIn
Z perspektywy strategicznej ruch ten naturalnie wpisuje się w długoterminowe pozycjonowanie LinkedIn. Platforma już teraz działa na styku tożsamości zawodowej i potrzeb rekrutacyjnych. Wchodząc w przestrzeń trenowania AI, dodaje trzeci wymiar: ciągłe wykorzystywanie ludzkiej wiedzy do ulepszania systemów cyfrowych.
Tworzy to potężną kombinację. LinkedIn staje się nie tylko miejscem, gdzie praca jest opisywana, a szanse dopasowywane, ale także miejscem, gdzie wiedza jest aktywnie stosowana i walidowana.
Szersza perspektywa
Pojawienie się rynków pracy AI odzwierciedla szerszą zmianę w strukturze i wycenie pracy. Zadania, które wcześniej były wewnętrzne lub niewidoczne wewnątrz organizacji, stają się uzewnętrznione i rozproszone. Wiedza ekspercka jest dzielona na mniejsze, modułowe wkłady.
Dla rekrutacji płynie z tego ważny wniosek: wyzwaniem nie jest już po prostu znalezienie kandydatów, ale zrozumienie, które sygnały faktycznie odzwierciedlają ich możliwości. Wraz z pojawieniem się nowych form pracy, pojawią się nowe formy walidacji. Platformy, które potrafią zasypać przepaść między tym, co ludzie deklarują, a tym, co potrafią wykazać w działaniu, zyskają znaczącą przewagę.
Wejście LinkedIn w obszar trenowania AI samo w sobie nie rozwiązuje tego problemu, ale wyraźnie wskazuje kierunek, w którym zmierza przyszłość pracy.


Aktualizacje i nowości
Bądź na bieżąco z najnowszymi innowacjami, funkcjami i wskazówkami dotyczącymi Recruitify!
Podając swój adres e-mail w ramach formularza zapisu na newsletter wyrażasz zgodę na jego przetwarzanie w celu przesyłania informacji marketingowych dotyczących produktów i usług Administratora. Administratorem Twoich danych osobowych przetwarzanych w powyższym celu jest Recruitify Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KRS 0000709889). Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych i praw osób, których dane dotyczą znajdziesz w dokumencie Polityka prywatności.

Zobacz również

Nowości
21 kwi 2026
Dlaczego hiring managerowie dodają kolejne etapy – i coraz mniej ufają własnym decyzjom?
Dlaczego hiring managerowie dodają kolejne etapy – i coraz mniej ufają własnym decyzjom?
Zobacz więcej

Nowości
30 mar 2026
Dlaczego procesy rekrutacyjne zwalniają... nawet przy wykorzystaniu AI
Dlaczego procesy rekrutacyjne zwalniają... nawet przy wykorzystaniu AI
Zobacz więcej

Proces rekrutacyjny
27 mar 2026
Nowe wyzwanie w rekrutacji: od pozyskiwania do weryfikacji
Jak znaleźć więcej kandydatów? Jak dotrzeć do talentów pasywnych? Jak zwiększyć liczbę aplikacji?
Zobacz więcej

Nowości
21 kwi 2026
Dlaczego hiring managerowie dodają kolejne etapy – i coraz mniej ufają własnym decyzjom?
Dlaczego hiring managerowie dodają kolejne etapy – i coraz mniej ufają własnym decyzjom?
Zobacz więcej

Nowości
30 mar 2026
Dlaczego procesy rekrutacyjne zwalniają... nawet przy wykorzystaniu AI
Dlaczego procesy rekrutacyjne zwalniają... nawet przy wykorzystaniu AI
Zobacz więcej





